Są! Są pierwsze gorące dni! Na szczęście jeszcze nie tak gorące, jak czerwcowo-lipcowe upały, podczas których człowiek dosłownie topnieje, ale czuć już ich przedsmak. I dobrze, można powoli się przyzwyczaić.

Choć po długiej zimie przyzwyczajanie się do gorąca, tak ukochanego i wyczekiwanego, nie jest moją mocną stroną. „Strasznie niskie ma Pani ciśnienie” – usłyszałam od lekarza na kontroli po tym, jak wstałam rano i pół dnia wyławiałam z parnego powietrza cząsteczki tlenu. Poważnie? Nie wierzę. Co mogło spowodować ten dziwny stan?

W każdym razie, trzeba się jakoś ratować. Po południu, mimo że powoli się ochładzało, miałam ogromną ochotę na kawę. Taką zimną. Oczywiście, nie pogardziłabym dodatkami, takimi jak bita śmietana czy posypka, ale zwykła zimniutka kawa to jest to, o czym marzyłam. Taka kawa na lato, mimo że do lata jeszcze trochę.

Niestety, marzenia nie spełniłam, bo po pierwsze, tego dnia już kawę piłam, a więcej mi nie wolno. Po drugie, nie bardzo wiedziałam, jak się robi od razu zimną kawę. Moje dziecko jest co prawda dość zajmujące, ale na tyle duże, żeby pozwoliło mi wypić cieplejszą, więc nawet nie mogę się nim wysłużyć.

Kawa na lato? To może frappe?

Jakąś godzinę czy dwie później mąż również, niezależnie ode mnie, stwierdził że wypiłby zimną kawę i zapytał czy wiem może, jak się taką robi. Ja poprzestałam na marzeniach, mąż przeczesał internety, bo jest takim ciekawym okazem człowieka, co to gorącej kawy nie lubi. Idealny ojciec! Kiedy ćwierć społeczeństwa marzy o gorącej kawie, On marzy, żeby mu szybciej stygła.

„Kochanie! Czy wiesz, że taką frappe to się robi po prostu z zimnej wody?!” Wleciał nagle do pokoju. Że jak? Bierzesz zwykłą, rozpuszczalną kawę i tak po prostu zalewasz ją kranówą? No chyba nie.

„Mało tego! Wiesz, jak powstała frappe? Wynalazcy zachciało się zwykłej kawy, ale nie miał skąd wziąć wrzątku. Zmieszał więc mikserem kawę rozpuszczalną z zimną wodą i voila!” Poinformował mnie ten mój odkrywca i historyk z zamiłowania, który bez poznania historii przedmiotu nie zaśnie.

Jak zrobić frappe?

Po pierwsze: bierzesz szklankę zimnej wody, szklankę mleka, 2-3 kostki lodu i ok. 2 łyżki kawy rozpuszczalnej. Jeśli kawa jest w granulkach, przedtem ubijasz ją na sypki proszek.

Po drugie: miksujesz.

Po trzecie: rozlewasz. Doprawiasz bitą śmietaną, posypką, czekoladą albo innymi kuchennymi „przydasiami”. Jeśli ich nie ma, po prostu pijesz!

Idealna kawa na lato. Świetnie smakuje na balkonie, tarasie, werandzie podczas relaksu, ale i jako dodatek do pracy w upalny dzień. Polecam 🙂