„Czas na kawę” – Pociąg do… Kawa i Bajgle w Sopocie

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on print

Od 22 do 28 maja trwa w Trójmieście Festiwal „Czas na Kawę„. Miłośnicy kofeiny i słodkości mają okazję do pielgrzymowania po kawiarniach w celu degustacji festiwalowych zestawów. A jest w czym wybierać, udział w akcji bierze bowiem prawie trzydzieści rozsianych po trzech miastach kawiarni! Cappuccino? Kawa mrożona? Mała czarna? Sernik? A może ciastko bezglutenowe? Wszystko to znajdziesz w tym tygodniu w kawiarniach w naprawdę niskiej cenie.

Poszłam więc sprawdzić, jak to działa i czy działa rzeczywiście. Tak trafiłam do kawiarni „Pociąg do… Kawa i Bajgle” w Sopocie, która, jak też nazwa sugeruje, mieści się na sopockim dworcu i można w niej spokojnie poczekać na pociąg albo też po prostu odsapnąć przy okazji zwiedzania sopockiego molo i Monciaka. Małe dzieci są tam mile widziane, o czym świadczą dedykowane dla siedzących niemowląt i toddlerów krzesełka – duży plus! Wciąż jeszcze w wielu miejscach nie ma takich udogodnień dla rodziców.

Co oferuje kawiarnia podczas festiwalowego tygodnia? Z kaw mamy do wyboru: cappuccino lub americano. A do kawy? Stałam przy witrynie i nie mogłam się zdecydować czy lepszy sernik na zimno, cynamonowy, malinowy, a może oreo? Decydowałabym się do teraz, na szczęście berbeć w wózku wyraźnie dał mi do zrozumienia, że czas mam ograniczony, stanęło więc na cappuccino z sernikiem cynamonowym.

Macie czasem tak, że po pierwszym gryzie słodkiego ciasta piejecie z zachwytu, a pięć kęsów później macie nadzieję, że ciasto zaraz samo się skończy, bo bierze Was na mdłości ze słodkości, żal Wam wyrzucać, a jeszcze trochę zostało? Mi niestety zdarza się to często – tym bardziej byłam zdziwiona, bo sernik cynamonowy był na tyle słodki, że uczucie „dosytu” pojawiło się praktycznie z ostatnim kęsem! Brawo więc za idealne wyważenie smaki oraz nieziemski, owsiany chyba spód, który idealnie współgrał ze śmietankowo – cynamonową masą.

A cappuccino? Puszyste, kremowe, lekko gorzkie, na tyle żeby pasować do słodkiego sernika, no i podane z uroczym serduszkowym wzorem na piance. Jeśli to prawda, że „jemy przede wszystkim oczami”, ja bez smakowania opiłam się na jakieś dwa dni. Doskonała była również słodko – gorzka gruba mleczna pianka. Podobno cappuccino pije się z rana – to smakowało dobrze również w południe.

Kiedy weszłam do środka, nieco obawiałam się o czas przygotowania zestawu, jest to bowiem kawiarnia dość oblegana – wolne stoliki zajmowały się bardzo szybko. I tu zostałam bardzo mile zaskoczona, bowiem zarówno na kawę, jak i sernik czekałam może z siedem minut. Nawet nie zdążyłam się zniecierpliwić, a jako choleryczka niecierpliwię się bardzo szybko!

Zapraszam więc do odwiedzania „Pociąg do… Kawa i Bajgle”, zwłaszcza że istnieje dużo sposobów, by łączyć kawę i sernik w zestawach! Americano i sernik oreo? Cappuccino i sernik na zimno? A może jeszcze inaczej? Zestaw podczas festiwalu „Czas na kawę” kosztuje jedynie 10 zł!

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on print

Karolina J.

Maniaczka słodyczy różnych. Zwłaszcza tych niepopularnych, których nie dostaniemy przy każdej sklepowej kasie. Lubię lato i swojego męża, nie lubię zimy i jak ktoś krzyczy i nie jestem to ja. Matka, pedagog specjalny, zainteresowana społeczeństwem, książką i byciem chudą. Nie mylić z ćwiczeniami.

Mogą Cię zainteresować