Kilka dni temu z okazji swojego dnia dostałaś kwiatki, może jakąś laurkę oblepioną po drodze czekoladą i margaryną ze śniadania albo jeszcze coś innego? Wypadałoby się odwdzięczyć. W końcu, nie bez powodu Dzień Dziecka wypada kilka dni po Dniu Matki – zasada wzajemności działa i tutaj. A nieco poważniej, skoro lubimy sprawiać dzieciom radość, czemu nie sprawić jej w tym dniu?

Nie masz pomysłu na to, co zrobić z berbeciem w tak piękny dzień? Kupno tableta czy smartfona jest już passe, zwłaszcza w obliczu miliona kampanii pokazujących zgubny wpływ tychże na maluchy. Ogólnie, kupno zabawek można zostawić na nieokreślone „kiedy indziej”. Co więc możemy zrobić, żeby ten dzień uczcić?

Słodki deser

Pewnie narażę się matkom – wielbicielkom stylu eko, które przyczyn wojen i zamachów we Francji dopatrują się w jedzonym przez dzieci cukrze. Trudno – również uważam, że warto go unikać, a batony i czekoladę zamienić na zdrowsze bakalie i pogryzki. Sama staram się, by jadłospis mojego dziecka wyglądał jak najlepiej.

Są jednak dni, gdy warto odpuścić. Z sentymentem wspominam torby z McDonaldsa, które tego dnia pojawiały się na naszym rodzinnym stole, kiedy nasza wyrodna matka częstowała nas jeden dzień w roku tablicą Mendelejewa. I dziś absolutnie nie namawiam Was na McDonaldsa (niech giną! Poza tym jednym, jedynym obok mojego domu), ale już deser lodowy czy inna długo nie goszcząca w jadalni przekąska bardzo dziecko ucieszy. W zdrowszej wersji lody mogą być przecież zrobione we własnej kuchni, a przystrojenie je bakaliami sprawi, że będą jeszcze smaczniejsze.

Długi spacer

Pracujesz i z dzieckiem widzisz się popołudniami? A może nie pracujesz, ale nadmiar obowiązków sprawia, że czasu dla dziecka wciąż mało? Pora więc na zwyczajny długi spacer do parku, na plażę, w góry, po ulicach Waszego miasta, na łąkę – gdziekolwiek, byle z dzieckiem. Jeśli do spaceru uda się zaangażować męża, będzie jeszcze ciekawiej! Zwykłe wyjście w trójkę, czwórkę lub większą ilością (jeśli i Was jest nieco więcej, niż przeciętna 3,5 osobowa rodzina) może być największą atrakcją.

A może w Twojej okolicy odbywa się festyn z okazji Dnia Dziecka? Jest to bardzo prawdopodobne, warto więc sprawdzić lokalne serwisy informacyjne. Dmuchany zamek i malowanie buziek nam wydaje się czasem nudne, natomiast dla malucha wciąż jest nowością!

Warsztaty

A może połączyć przyjemne z pożytecznym i nauczyć czegoś dziecko, jednocześnie spędzając z nim czas? Od jakiegoś czasu różne zewnętrzne firmy organizują ciekawe warsztaty, na których dzieci razem z rodzicami uczą się gotować, wyrabiać świeczki, woski, malować – możliwości są nieograniczone. Warsztaty mają to do siebie, że usprawniają dziecko manualnie oraz uczą współpracy. Obok jest przecież rodzic, są inne dzieci.

Jeśli w Twojej okolicy takie warsztaty się nie odbywają, żaden problem! Zaopatrzcie się w deskę do krojenia i zróbcie razem sałatkę, jakiej jeszcze nie robiliście albo zdrowe lody, o których była mowa w pierwszym pomyśle. Coraz częściej tego typu warsztaty prowadzone są w przedszkolu! A może sama masz zdolności w kierunku hand-made i chciałabyś je poprowadzić? Nauczyciel z pewnością będzie zadowolony!

Możliwości jest wiele! Być może ten dzień spędzisz w przedszkolu podczas Dnia Rodziny, oglądając przedstawienie albo skorzystasz z całkowicie innej opcji. Ogranicza nas jedynie własna wyobraźnia, zwłaszcza jeśli chcemy ten dzień spędzić bez elektronicznych ekranów. Do czego przekornie sprzed elektronicznego ekranu zachęcam.

Komentarze

komentarze