Z czym kojarzy Ci się praca w banku? Osobiście przychodzą mi na myśl takie hasła, jak: sztywne reguły, mnóstwo liczb, papierków, dress code i często praca pod presją. Siadając naprzeciwko obsługującego nas bankowca, chcemy mieć pewność, że pieniądze na naszym koncie są w bezpiecznych rękach.

Czy zatem da się to połączyć z artystycznymi działaniami, jak hand-made? Ciężko nam zobaczyć w pani w żakiecie i białej bluzce artystyczną duszę. A tu, jak widać, da się i to z naprawdę pozytywnym skutkiem! Katarzyna Kołodziejek, z którą rozmawiam, jest bankowcem i z powodzeniem łączy swoją pracę z tworzeniem biżuterii z kamieni pod marką Kammelleon.

Od jak dawna zajmujesz się wykonywaniem biżuterii? Co Cię do tego zainspirowało?

Tworzeniem biżuterii zajmuję sie już od kilku lat, a inspiracją do jej wykonywania stała się potrzeba posiadania innych kolczyków niż mają moje koleżanki i jakie są oferowane w sieciówkach. Nie lubię produkcji masowej, więc zaczęłam szukać alternatywy dla takowej biżuterii. Na pierwszy rzut poszły kolczyki i bransoletki wykonywane w najprostszy sposób. Cała żeńska część mojej rodziny i przyjaciół była obdarowywana moimi wytworami.

Wykonujesz biżuterię z kamieni. Dlaczego akurat one, a nie inny materiał?

biżuteria Kammelleon

Bransoletki z agatów i jadeitów

Dlaczego kamienie? Bo mają swoją energię, każdy jest inny i dopóki nie skończę pracy nad wybranym kamieniem, to do końca nie wiem, jaki będzie efekt. Wśród nas, rękodzielniczek panuje takie powiedzenie, że to kamienie prowadzą naszą rękę z igłą i przemawiają do nas.

Hobby, rzemiosło, a może sztuka? W jaki sposób traktujesz swoją biżuterię?

Na początku to było tylko hobby, oderwanie się od ponurej rzeczywistości, kamienie i koraliki wprowadzały całą paletę kolorów do codzienności. Później, im więcej nabierałam doświadczenia i poznawałam nowe techniki, dojrzałam do stworzenia własnej marki i nadania temu co robię bardziej sformalizowanego charakteru. Od roku działam w ramach startup’u. Do tego, aby móc mówić o mojej biżuterii, że jest „sztuką” jeszcze dużo mi brakuje 🙂

W jaki sposób umiejętności związane z zawodem bankowca pomogły Ci w zajęciu się Twoim hobby? A może bardziej przeszkodziły?

Moja praca zawodowa sprawiła, że jestem bardziej zorganizowana i widzę ryzyka, jakie wiążą się z każdą decyzją, którą podejmuję. Dużą pomocą jest znajomość podstawowych technik sprzedażowych i marketingowych.

Biżuteria Kammelleon

Wisiorek „sówka”

Ile czasu dziennie przeznaczasz na tworzenie biżuterii?

Pracuję w banku na pełny etat, jestem też żoną i mamą, więc tego czasu na dodatkowe zajęcia nie ma zbyt wiele, ale staram się poświęcać tworzeniu biżuterii tak dużo czasu jak to jest możliwe. Najlepiej pracuje mi się wieczorami i w weekendy.

Wiem, że to pytanie bardzo irytuje osoby wykonujące hand-made, ale muszę je zadać: czy z tworzenia biżuterii hand-made można się utrzymać? 🙂

To pytanie wcale nie jest denerwujące. Nie jest to łatwe, w czasach kiedy zalewa nas masa taniej i kiepskiej jakości chińszczyzny, a my rękodzielnicy często sami psujemy rynek zaniżając ceny naszych wyrobów, ale nie jest to niemożliwe. Znam sporo zdolnych dziewczyn, które utrzymują się z rękodzieła. Marzy mi się też, aby Polacy zaczęli doceniać rękodzieło, jego niepowtarzalność i unikatowość.

Czy zamierzasz w przyszłości pracować jedynie nad biżuterią?

Bardzo bym chciała, bo nie ma nic fajniejszego niż praca, która jest jednocześnie naszą pasją. Zobaczymy jednak jaki będzie mój kolejny zakręt losu. Na pewno nie mówię „nie” 🙂

Z biżuterią „Kammelleon” wykonywaną przez Katarzynę Kołodziejek możesz zapoznać się tutaj (KLIK!), do czego zachęcam 🙂

Komentarze

komentarze