Dlaczego z radością przyjęłam kolejną inicjatywę zmian w ustawie o aborcji? Argumentów jest wiele:

  • Bo mam dość kłamstw lewicy i wmawiania kobietom, że mordowanie jest prawem kogokolwiek!
  • Bo mam dość truizmów o „wyborze macicy”. Jeśli to, co robię z moją macicą jest moim wyborem, to korzystam z tego wyboru i nie współżyję z kimś, z kim nie chcę mieć dziecka! Wiem, skąd się bierze dziecko i jeśli powstanie, jest to już jego wolność.
  • Bo mam dość kłamstw o masowych ciachaniach sobie szanownych wieszakami.
  • Bo mam dość kłamstw o tym, że kobiety, które poronią, będą gniły za kratkami. Gratuluję manipulacji.
  • Bo nie życzę sobie namawiania mnie do mordowania dziecka tylko dlatego, że ma dodatkowy chromosom!
  • Bo nie chcę świata, w którym niepełnosprawnych dyskryminuje się w najgorszy z najgorszych sposobów – zabijając ich.
  • Bo nie wagarowałam z lekcji biologii, jak to robią feministki, które początek życia upatrują najwyraźniej w kanale rodnym kobiety, robiąc tym „kurtyzanę” z embriologii.
  • Bo chcę pomocy dla zgwałconych kobiet! Nie dokładania im traumy do ich i tak traumatycznych już przeżyć.
  • Bo mam dość mówienia o masowych przypadkach zgwałconych kobiet, które nie mogą usunąć dziecka, podczas gdy są to średnio trzy przypadki rocznie.
  • Bo bawią mnie ludzie, którzy uważają, że za życiem są tylko katolicy.
  • Bo mam dość odmawiania kobietom roniącym żałoby i odmawiania wydania im ciała do pochówku, bo przecież według lekarzy właśnie wydaliły jakiś zlepek komórek!
  • Bo mam dość mówienia o tym, że mężczyzna nie ma prawa głosu, bo nie rodzi. Zwłaszcza jeśli mówią to lesbijki i kobiety po klimakterium.
  • Bo mam dość zbijania fortuny przez środowiska anty-life i klepania formułek, że chodzi im o czyjeś inne dobro, niż dobro ich tłustego tyłka.
  • Bo mam dość mówienia o tym, że powinniśmy zająć się wyłącznie pomocą ludziom i umożliwić reszcie zabijanie! Proszę pokazać mi domy samotnej matki, hospicja perinatalne i inne akcje pomocowe prowadzone przez organizacje anty-life na taką skalę, jak robi to Bractwo Małych Stópek, Caritas, fundacja Prawy.pl i inne. Proszę mi pokazać akcje pomocowe feministek nie polegające na załatwianiu komuś morderczych piguł.
  • Bo mam dość niedouczenia środowisk anty-life, które nie chcą wiedzieć nic o deklaracji dublińskiej, ale plotą farmazony o zabójczych płodach.
  • Bo mam dość tego, że lekarzowi nakazuje się mordować!

Mam dość. Chcę jako kobieta w ciąży czuć się bezpiecznie. Chcę iść do lekarza i nie usłyszeć, że w razie czego otrzymam „pomoc” w aborcji. Chcę traktowania wszystkich po równo. Równo, od początku życia do jego naturalnego końca. Wszystkich, nie tylko feministek!

Bawią mnie wyreżyserowane akcje, gdzie panie umawiają się na spędy i lecą do kościoła po to, by z niego wyjść. Strasznie wam to pomogło.

Resztę, która nie dała się zmanipulować, zapraszam na stronę stopaborcji.pl do zapoznania się z rzeczywistym stanem projektu ustawy, o którym tyle przekłamań.

Bo możemy uratować życie ludzkie. A to chyba ważniejsze od tłustych feministycznych tyłków.

Komentarze

komentarze